25.05.2020

Maszyna inteligencji chemicznej

Zdjęcie i wideo

Opancerzony pojazd rozpoznawczy i patrolowy



BRDM 2 aka „Bardak” został opracowany i stworzony podczas zimnej wojny. W 1962 roku pierwszy model został wyprodukowany w biurze projektowym Gorky Automobile Plant (GAZ). Rok później uruchomiono seryjną produkcję samochodów, a od 1982 r. zaczęto produkować GAZ z brązu w Zakładzie Inżynieryjnym Arzamas. Produkcja BRDM trwała do 1989 roku.


BRDM to skrót. Jest tłumaczony w następujący sposób. Opancerzony pojazd patrolowy rozpoznawczy. Początkowo ten samochód pancerny został stworzony w celu zastąpienia lekkiego transportera opancerzonego BTR-40 jako standardowy lekki pojazd rozpoznawczy, łączący i układający ładunki dla Armii Radzieckiej. BRDM zamienił się w prawdziwy mobilny, opancerzony pojazd rozpoznawczy. Jego zastosowanie w wywiadzie chemicznym, BRDM odkrył podczas katastrofy w Czarnobylu, podobnie jak wiele innych modeli sprzętu wojskowego.


Aby zrozumieć, do czego jest zdolna. Przede wszystkim jest to pojazd zwiadowczy. Podczas tworzenia nowej generacji BRDM, w porównaniu z poprzednią wersją, zmieniono pewien układ, wprowadzono wieżę, zainstalowano wzmocnioną broń, poprawiono podwozie, osprzęt elektryczny, łączność i systemy pomocnicze. Korpus maszyny jest całkowicie hermetyczny, spawany i wykonany z walcowanych stalowych płyt pancernych. Grubość pancerza w przedniej części to 10 milimetrów. Wszystko, co jest potrzebne do ochrony przed falami i drzazgami, to sprzęt i sprzęt.


Waga maszyny to 7 ton. Z reguły ośmiocylindrowe silniki benzynowe GAZ-41 są instalowane z tyłu maszyny. Dokładnie ten sam silnik został zainstalowany w samochodach GAZ-13 i GAZ-14 Czajka. Moc tego silnika to 140 litrów. z.


Maszyna posiada napęd na cztery koła na każde koło, a do tego można wykorzystać dodatkowe koła, które są ukryte pod pancerzem i w razie potrzeby można je opuścić. Dodatkowe koła też jeżdżą.
Dodatkowo maszyna jest w stanie pokonywać bariery wodne. W tym celu z tyłu samochodu montowany jest strumień wody. Woda jest pobierana spod dna i przechodzi przez śmigła wyrzucane z tyłu.
Załoga BRDM to tylko 3 do 4 osób: kierowca-mechanik, dowódca, działonowy i obserwator.


Spośród sił zbrojnych BRDM-2 ma współosiową instalację 14,5-mm karabinu maszynowego KPVT (ciężki karabin maszynowy czołg Vladimirov) i 7,62-mm PKT (karabin maszynowy Kałasznikowa). Celowanie w cel odbywa się za pomocą peryskopowego celownika teleskopowego, zapewniającego ostrzał z KPVT na odległość do 2000 metrów oraz z PKT - do 1500 metrów. KPVT jest przeznaczony do zwalczania lekko opancerzonych i nieopancerzonych pojazdów wroga. Karabin maszynowy Kałasznikowa jest przeznaczony do pokonania sił wroga i broni ogniowej.


Podczas następstw katastrofy w Czarnobylu Bardak pełnił również rolę „likwidatora żelaza”. Maszyny te były zwykle używane przez inteligencję chemiczną i dozymetrystów. Dzięki dostępności specjalistycznego sprzętu BRDM jest w stanie określić stopień skażenia gleby, wody i żywności, a także prowadzić badania i badania natury biologicznej, chemicznej i radiacyjnej dotkniętego obszaru.

Do prowadzenia pomiarów poziomu promieniowania gamma i beta w „Bardaki” zainstalowano urządzenie dozymetryczne DP-5. W przypadku awarii urządzenia na pokładzie zainstalowano IMD-21B, który może działać w przypadku awarii DP-5. IMD-21B jest przeznaczony do określania mocy dawki i jest w stanie dać sygnał w przypadku przekroczenia maksymalnej dopuszczalnej normy. Do pobierania próbek powietrza w maszynie zainstalowane jest urządzenie GSA-12 (automatyczny wykrywacz gazu). Zasysanie odbywa się poprzez komunikację gazową za pomocą pompy wtryskowej. W kontekście użycia broni chemicznej BRDM może korzystać z wojskowego urządzenia rozpoznania chemicznego VPHR 6. Urządzenie jest w stanie określić poziom stężenia substancji toksycznych w powietrzu, takich jak chlorocyjan, sarin, kwas cyjanowodorowy, soman, difosgen, musztarda i fosgen.


Na maszynach BRDM zainstalowano automatyczny alarm ASP, który jest w stanie stale monitorować powietrze atmosferyczne w celu wykrycia w nim specjalnych zanieczyszczeń aerozolowych. W przypadku zagrożenia w przedziale bojowym zapala się lampka sygnalizacyjna z napisem: „Niebezpieczne” oraz włącza się alarm dźwiękowy.


W pierwszych dniach po wypadku, przy pomocy takich samochodów, przeprowadzono rozpoznanie sytuacji dozymetrycznej na terenie stacji Czarnobyl i miasta Prypeć. Ponieważ terytorium strefy okazało się dość duże, do zwiadu trzeba było podróżować transportem, który spełniałby określone wymagania - szybkość, bezpieczeństwo i drożność. Ta ostatnia była również niezmiernie potrzebna, pomiary wykonywano niemal wszędzie, od utwardzonych dróg po teren leśny. Maszyny, które działały na terenie elektrowni jądrowej w Czarnobylu, były osłonięte ołowiem w celu dodatkowej ochrony przed narażeniem na promieniowanie radioaktywne.

 

Według dozymetrystów. Zwiększona masa „bałaganu”, a waga była już duża, wpłynęła na kierowanie, przyspieszenie i zużycie paliwa. Hamulce takich urządzeń paliły się natychmiast - rozpędzony samochód mógł zatrzymać się na bardzo długi czas. Ale i tak obrona była dobra i czasami warto było coś dla tego poświęcić.


Pomiar poziomów był następujący. Trzyosobowa załoga wybrała się na określoną trasę. W niezbędnym momencie dozymetr wyszedł przez górny właz i wykonał pomiary - powietrze na wysokości metra od ziemi i samą ziemię. Tymczasem dowódca zarejestrował wszystkie dowody i pojechali dalej.
Ponieważ prawie wszyscy „Bardaki”, którzy brali udział w następstwach wypadku i pracowali na zakażonych terenach, musieli poddać się dekontaminacji. Dekontaminacja, której poddano ich pod koniec dnia pracy, praktycznie nie dała rezultatu. Po zakończeniu głównego okresu likwidacji wypadku spotkał ich taki sam los jak innych „żelaznych likwidatorów”. Na zawsze pozostali na terenie cmentarzysk w Strefie Wykluczenia.

+
Nie spiesz się, aby zamknąć stronę

Czy na pewno zapoznałeś się ze wszystkimi ofertami i promocjami naszej firmy?