25.05.2018

Historia Kibenka V.N.

Zdjęcie i wideo

     Wiktor Kibenok, szef szóstej straży paramilitarnej remizy Departamentu Spraw Wewnętrznych w Kijowie regionalnego komitetu wykonawczego (ochrona Prypeci), przystąpił do gaszenia pożarów  na 4-ym reaktorze zaledwie 5 minut po wypadku. Oddział straży pożarnej był wyposażony w trzy samochody:  wóz dowódcy wartą- autocysterna AC-40 (zbudowany na podstawie samochodów terenowych Ural 375 z numerem serii 99-39 KXX, jego drabina była zbudowana na podstawie ZIL-130 oraz inna cysterna na podstawie ZIL-131.)Przywódca gaszenia Leonid Telyatnikov zdefiniował obszar odpowiedzialności obliczeniom Kibenka - miejsce warsztatu reaktora, poziom radiacji na tłe murów nośnych warsztatu przekraczało 1000 R/h.

 

     Po hospitalizacji strażaków do szpitali miasta Prypeć sprzęt pozostał na miejscu, a dopiero w maju został usunięty na bok, wraz z zanieczyszczoną glebą  terenu elektrowni jądrowej. Wszystkie trzy wozy strażackie stały do lata na dziedzińcu, przy ścianach budynku administracyjno-publicznego nr 2. Z inicjatywy nowego dowódcy wojskowo-pożarnej części-6, kapitana Pridatko, została przygotowana akcja ratownicza w celu wywiezienia "wozu strażackiego Kibenka”, aby uwiecznić pamięć o strażakach, którzy zmarli podczas zwalczania pożaru. Okazało się, że Ural stał na szynach w bardzo napromieniowanym miejscu i nie był zdolny do jazdy. Jak zostało ustalone przez dowódcę straży pożarnej, trzyosobowe grupy musiały szybko podjechać BTR-em do autocysterny, zaczepić ją liną , wyrównać koła, wyciągnąć z szyn i odciągnąć na drogę, dla każdej grupy było wskazano po jednej minucie. Przez dwa tygodnie strażacy trenowali na samochodzie Ural, specjalnie wkopując jego opony do ziemi, dopóki nie zaczęli mieścić się  limicie czasowym wyznaczonym przez kapitana Pridatko. Dzięki starannemu szkoleniu zawodowemu, pomimo zakleszczonej kierownicy Uralu, strażacy poradzili sobie z problemem w 63 sekundy i odholowali samochód na terytorium straży pożarnej miasta Prypeć. Po okresie "naturalnej dekontaminacji" oraz czysce chemicznej  strażacy mieli nadzieję wykorzystać samochód jako pomnik na cokole, ale zanieczyszczenie radiacyjne pojazdu bojowego Victora Kibenka okazały się zbyt wysokie.

 

     Jesienią zakopano samochód metodą betonowania w jednym z dołów przeznaczonych do składowania odpadów radioaktywnych.

+
Nie spiesz się, aby zamknąć stronę

Czy na pewno zapoznałeś się ze wszystkimi ofertami i promocjami naszej firmy?