29.04.2020

Roboty w Czarnobylu (część 2)

Zdjęcie i wideo

Niemiecki MF-3

 

W rzeczywistości opowieści o likwidatorach z Czarnobyla po 34 latach w masach i mediach często lubią upiększać, mylić i przypisywać im wybitne czyny. Ponieważ nasza organizacja zatrudnia ludzi oddanych swojej pracy, wszystkie treści są starannie dobierane. Zbieramy wszystkie informacje z pierwotnych źródeł, z opowieści naocznych świadków lub bezpośrednich uczestników tamtych wydarzeń, aby każdy, kto chce poznać historię Czarnobyla, mógł łatwo się z nią zapoznać.

W drugiej części opowieści o robotach z Czarnobyla porozmawiamy o innym Niemcu, który został schwytany przez Związek Radziecki. Więzień kłamstw i wysokich pól promieniowania, w których musiał pracować. MF-3 produkowany przez firmę Blocher-Motor GmbH & Co. KG, Metzingen, Niemcy Zachodnie CMS Technologies, podobnie jak jej rodak MF-2 Joker, brał udział w czyszczeniu dachu elektrowni atomowej w Czarnobylu. W przeciwieństwie do Jokera, MF-3 miał mniejsze wymiary, mniejszą wagę i był znacznie bardziej zwrotny. Ta jednostka to 4-gąsienicowy pojazd z pilotem. Sam robot był przeznaczony do użytku w przemyśle jądrowym i innych niebezpiecznych środowiskach. Został pierwotnie wymyślony i opracowany w 1976 roku przez laboratorium badawcze KFA Julich w Niemczech Zachodnich. Robot wyposażony był tylko w jeden, ale lekki manipulator łap z napędem elektrycznym. Brak małej ładowności z łapą zaledwie 20 kg został zrekompensowany tym, że za pomocą tej łapy można było wykonać dość delikatną pracę. Nośność samego aparatu wynosiła 80 kg. Podstawą, podobnie jak w Jokerze, było niewielkie, ale lżejsze podwozie gąsienicowe. MF-3 dzięki niezależnemu zawieszeniu mógł wspinać się po pochyłych powierzchniach o nachyleniu do 45 stopni, co umożliwiało mu samodzielne wchodzenie po schodach i dotarcie do pożądanego znaku, zawracanie na małym promieniu 1200 mm, pokonywanie przeszkód i blokad 600 mm wysokości i pokonywanie spadków o szerokości 1 m. Jego maksymalna prędkość to 30 m/min. Dodatkowe akcesoria w zestawie tak przystojnego mężczyzny obejmowały kamery wideo, monitor telewizyjny na panelu sterowania, reflektory, system transmisji dźwięku lub prościej mikrofon, aparat rentgenowski z uchwytem montażowym i alternatywne zrzuty. Ten elektroniczny likwidator był sterowany zdalnie za pomocą kabla z przenośnego pulpitu sterowniczego znajdującego się w odległości 100 m. W przeciwieństwie do dużego Jokera, MF-3 ważył z osprzętem około 500 kg przy dość skromnych wymiarach: 2264 (głęb.) x 720 (pion.) x 400 mm (szer.). Ponieważ prawie cały sprzęt był montowany, zasilany był z gniazdek pokładowych. Oprócz modelu, który pracował z kablem, czyli z sieci powstał alternatywny model, który mógłby pracować zdalnie za pomocą pilota w radiu. W tym przypadku robot był zasilany 4 bateriami modułowymi 12 V.

Ze względu na wysoki poziom promieniowania w obszarach, w których ten robot miał pracować, w ZSRR podjęto decyzję o zakupie robota ze sterowaniem kablowym. Prawie cały sprzęt, który działał z pilotem radiowym, był niesprawny z powodu silnego strumienia promieniowania alfa w obszarze, w którym sprzęt pracował, wyłączając całą elektronikę i wytwarzając ogromne szumy dla sygnału. Ale podobnie jak w historii z Jokerem, MF-3 również był nieskuteczny. Pomimo takich zalet, jak mobilność, zwartość i niewielka waga, robot nie zatrzymał się długo na dachu elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Ze względu na krótki kabel sterujący, który miał zaledwie 100 m długości, operator musiałby pracować przy wysokim poziomie promieniowania, co czyniłoby pracę Niemców podwójnie bezużyteczną. Sterowanie robotami za pomocą kabla było niezwykle niewygodne w sytuacji, gdy na dachach, na których pracował sprzęt, znajdowała się ogromna ilość różnego rodzaju gruzu. Z tego powodu kabel często ulegał uszkodzeniu na ostrych przedmiotach lub po prostu się mylił. Z taką ilością gruzu na dachu, MF-3 okazał się nieskuteczny, ponieważ mógł przenosić tylko niewielką wagę i nie szybko.

+
Nie spiesz się, aby zamknąć stronę

Czy na pewno zapoznałeś się ze wszystkimi ofertami i promocjami naszej firmy?