09.06.2020

Ochrona wód po awarii w Czarnobylu

Zdjęcie i wideo

Środki ochrony zbiorników wodnych przed radionuklidami

 

Kolejnym poważnym bólem głowy po wypadku w Czarnobylu była obawa, że ​​pierwszy deszcz zmyje cały radioaktywny pył do rzeki, a później wiosną 1987 r., z powodu powodzi, radionuklidy mogą również dostać się do zbiorników wodnych. Aby temu zapobiec, sporządzono dużą listę środków zaradczych na terenie strefy wykluczenia w Czarnobylu i poza nią. Aby lepiej zrozumieć, zastanów się, jakie źródła wody otaczają elektrownię jądrową w Czarnobylu. Ich wykorzystanie i zanieczyszczenie po wypadku.


Więc zacznijmy. Wokół elektrowni jądrowej znajdują się trzy duże zbiorniki: chłodniejszy staw, Janowski Zaton i rzeka Prypeć. Jezior jest kilka, ale w tym kontekście nie są one dla nas ważne. Staw chłodzący to sztuczny staw o powierzchni 22 km2 przeznaczony do odprowadzania ciepła z reaktora. Jest połączona z rzeką Prypeć zaporą, na której znajduje się przepompownia na lądzie. Sam staw ma pewien aspekt - poziom wody znajduje się tu 5-6 m nad poziomem wody w rzece Prypeć. Z tego powodu woda bardzo aktywnie przeciekała przez zaporę zbiorczą i dlatego należy ją uzupełnić ilością wody prawie równą wielkości zbiornika. Yanovsky Zaton jest częścią starego kanału rzeki Prypeć. Na mapie widać, że rzeka kiedyś zakręcała, a potem obmyła sobie bezpośrednią ścieżkę. Przed wypadkiem cofka była podłączona do rzeki, ale potem została oddzielona zaporą masową, aby radioaktywne osady denne nie dostały się do rzeki. Na brzegach Zatonu Janowskiego zbudowano port towarowy.


Rzeka Prypeć - płynie 2 km od elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Następnie wpada do Dniepru. Sam Dniepr wpływa do zbiornika kijowskiego i nietrudno sobie wyobrazić, co się stanie, jeśli rzeka Prypeć zostanie zanieczyszczona radionuklidami. Centralna część Ukrainy pozostanie bez wody pitnej.


Po wybuchu w reaktorze powstały dwa ślady skażenia radioaktywnego - zachodnie i północne. Dzięki wiatrowi, który wiał w dwóch kierunkach 26 kwietnia 1986 r., na północ i zachód, miasto Prypeć znalazło się w delcie tych dwóch radioaktywnych śladów. Ale tam, gdzie przeszli nawet teraz, poziom promieniowania jest wysoki. Dużo opadów spadło właśnie w zbiorniku Janowski Zaton i na lewym brzegu rzeki Prypeć. Chłodnica stawowa, choć nie była tak uszkodzona, ale pompowano do niej radioaktywną wodę z podziemnych mediów. To woda użyta do gaszenia pożaru w nocy 26 kwietnia. To woda, która wylała się z rozerwanego obwodu pierwotnego. Jest to woda używana do chłodzenia już istniejącego reaktora.

Zaraz po wypadku likwidatorzy przystąpili do pracy przy kanałach burzowych w mieście energetyków. Kolektor wydechowy biegnący do rzeki Prypeć został zablokowany, a dreny przesunięto w kierunku chłodniejszego stawu. W obawie przed zanieczyszczeniem wód gruntowych radionuklidami z reaktora postanowiono oddzielić teren przemysłowy od rzeki Prypeć poprzez wybudowanie w gruncie ściany filtracyjnej. W tym celu za pomocą sowieckich frezarek SVD-500P i nabytych we Włoszech wiertarek Casagrande wykopano głębokie, ale wąskie rowy wypełnione gliną. Szerokość wykopu wynosiła tylko 60 cm, średnia głębokość 30 m. W końcu wody gruntowe, powoli przesuwające się do rzeki Prypeć, oparły się o taką ścianę i nie mogły iść dalej.


Radionuklidy, które mogły dostać się do kijowskiego zbiornika z błotem, były wychwytywane na różne sposoby. Na dnie Dniepru i Prypeci oraz w chłodniejszym stawie zbudowano pułapki na osady denne, z których jedną wykopał na dnie kamieniołom o długości prawie 1 km. Przepływ wody przechodzącej przez zagłębienie uległ spowolnieniu, a osad z radioaktywnego szlamu opadł na dno tego zagłębienia. Z biegiem czasu nowe osady opadały na stare i pokrywały się radioaktywnymi cząsteczkami, grzebiąc je pod sobą.


W latach 1992-93 na lewym brzegu Prypeci wybudowano zespół zapór przeciwpowodziowych, które zapobiegały przedostawaniu się radionuklidów do rzeki. Na mniejszych rzekach strefy zbudowano tamy wypełnione zeolitem. Zeolit ​​jest rodzajem minerału, który wychwytuje cez i trzyma go mocno w swojej sieci krystalicznej. Zestaw takich i innych środków doprowadził nas dzisiaj do tego, że cząstki radioaktywne znajdują się pod grubą warstwą osadów rzecznych i są odizolowane od pracujących systemów przepływu wody. W strefie wyłączonej poziom radionuklidów jest stale monitorowany. I można nawet powiedzieć, że dziś rzeka Prypeć jest czysta pod względem promieniowania. W porównaniu z innymi źródłami wody.

+
Nie spiesz się, aby zamknąć stronę

Czy na pewno zapoznałeś się ze wszystkimi ofertami i promocjami naszej firmy?